sobota, 8 września 2012

Serowe rożki ze śliwkami



Bardzo pyszne rożki,szybko zrobione i szybko zjedzone.W oryginale z rabarbarem,ale ,że rabarbaru już nie ma to postanowiłam zrobić ze śliwkami i to był bardzo dobry pomysł.Polecam bo naprawdę są wyśmienite!
Przepis od Komarki


SEROWE ROŻKI ZE ŚLIWKAMI
 

ciasto -
300 g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
75 g cukru
1 łyżeczka cukru z wanilią
125 g twarogu
100 ml (1/2 szklanki) mleka
100 ml (1/2 szklanki) oleju arachidowego lub słonecznikowego
szczypta soli

nadzienie -
500 g śliwek
1/2 szklanki cukru brązowego (ewentualnie więcej jeśli śliwki są kwaśne)
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

dodatkowo -
1 jajko do smarowania
cukier puder
płatki migdałowe (ja nie użyłam)





Śliwki przepołowić ,wyjąć pestki i wrzucić do garnka razem z cukrem.Gotować na małym ogniu,aż z owoców odparuje sok i zaczną przypominać powidła.Mąkę rozrobić w niewielkiej ilości zimnej wody i wlać do śliwek,zagotować i ostudzić.
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, solą, cukrem i cukrem waniliowym. Twaróg przetrzeć przez sitko lub dokładnie rozetrzeć widelcem, po czym dodać do mąki ze składnikami suchymi.  Dodać mleko i olej i szybko zagnieść gładkie ciasto. Nie można zbyt długo zagniatać, ponieważ ciasto zrobi się rzadkie i lepkie.
Ciastko rozwałkować na oprószonym mąką blacie na prostokąt ok. 0,5 cm grubości i pokroić na 10-12 kwadratów. Na środek każdego kwadratu nałożyć łyżeczkę duszonych śliwek,a brzegi posmarować rozkłóconym jajkiem. Każdy kwadrat złożyć w poprzek na pół, sklejając brzegi i ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Rożki posmarować pozostałym jajkiem i posypać płatkami migdałowymi.Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Piec rożki około 15 minut, aż urosną i lekko się zarumienią. Ostudzone oprószyć cukrem pudrem.




wtorek, 28 sierpnia 2012

Klasyczna lasagne



Zawsze wydawało mi się,że zrobienie lasagne to żmudna i pracochłonna sprawa.W końcu się zmobilizowałam, zrobiłam i ...miłe zaskoczenie - ani taka trudna,ani czasochłonna,a do tego naprawdę pyszna.Przepis zaczerpnięty z mojej ulubionej Werandy Country.



LASAGNE BOLOGNESE


opakowanie płatów lasagne 
ok.szklanki startego żółtego sera 
4 pomidorki cherry  
świeża bazylia do dekoracji

sos -  
1/2 kg mielonego mięsa  
puszka pomidorów 
2 cebule 
sól,pieprz,oregano,bazylia,szczypta cukru 
2 ząbki czosnku 
1/3 szkl czerwonego wina (ja dałam bulion warzywny) 
oliwa do smażenia

beszamel - 
1,5 szkl mleka 
2 łyżki mąki 
2 łyżki masła 
gałka muszkatołowa,sól




Na oliwie przesmażyć posiekane cebule i czosnek,dodać mięso i razem podsmażyć.Następnie wrzucić pomidory,wlać wino (lub bulion) i poddusić kilka minut,aż pomidory się rozgotują i połączą z mięsem.Dobrze przyprawić.Beszamel - masło rozpuścić na patelni,wsypać mąkę i zrobić białą zasmażkę,wlewać powoli mleko cały czas mieszając.Sos musi mieć jednolitą konsystencję,doprawić.Płaty lasagne wrzucić na 3 minuty do posolonego wrzątku (mają być twardawe) .Formę w której będziemy piec lasagne nasmarować masłem i układać kolejno warstwy : płaty ciasta (jeden obok drugiego,tak by zakryć dno),beszamel,sos mięsny ,starty ser i znowu płat ciasta i tak do wyczerpania składników.Ostatnią warstwą musi być sos mięsny,który suto sypiemy serem.Na wierzchu układać plastry pomidorów.Piec ok.30min w 180 stC.Przed podaniem udekorować listkami świeżej bazylii.

Najlepiej smakuje z lampką ulubionego wytrawnego wina.







niedziela, 24 czerwca 2012

Brzydkie jak diabli,smaczne jak cholera - drożdżówki z truskawkami i czekoladą


 Jak tylko zobaczyłam ten przepis, a przede wszystkim zdjęcia moje ślinianki zwariowały.Biegiem zagniotłam ciasto, wyrośnięte wywałkowałam i nadziałam,odstawiłam do wyrośnięcia,poleciałam po dziecko do szkoły i ... No właśnie chyba za długo to trwało i truskawki puściły dużo soku i piękne drożdżówki rozjechały się z lekka.Niezrażona upiekłam i polukrowałam.Boże jakie one pyszne!! Mięciutkie, nie za słodkie, z lepiącym lukrem.Nie zważając na chorą wątrobę pożarłam trzy na raz i osiągnełam pełnię szczęścia.Bardzo polecam i na pewno zrobię z innymi owocami.Smacznego!


DROŻDŻÓWKI Z TRUSKAWKAMI I CZEKOLADĄ

Ciasto: 
- 50 g + 20 g bardzo miękkiego masła
- 200 ml mleka
- 550 g + trochę maki pszennej
- 70 g+5 łyżek cukru
- szczypta soli
- 50 g świeżych drożdży
- 1 jajko
- 500 g truskawek (w oryginale rabarbaru)
- 50 g białej czekolady (ja użyłam deserowej,biała jest dla mnie za słodka)

 Polewa:
- 3 łyżki kwaśnej śmietany
- 3 łyżki cukru pudru



Przygotować ciasto drożdżowe: 50 g masła stopić w rondelku na małym ogniu. Wlać mleko. 500 g mąki wsypać do misy miksera, dodać 70 g cukru i szczyptę soli, wymieszać. Drożdże wkruszyć do mieszanki mleka i masła, rozpuścić je mieszając. Letnie mleko wlać do  mąki, dodać jajko i zagniatać ciasto za pomocą miksera aż będzie gładkie i będzie odstawało od ścianek naczynia ( można tez oczywiście wyrobić ciasto ręcznie - ja tak zrobiłam). Przykryć, ostawić w cieple miejsce do wyrośnięcia na ok. 45 min. W miedzy czasie przygotować nadzienie : truskawki pokroić na ósemki lub ćwiartki( rabarbar obrać, opłukać i pokroić w małą kostkę). Czekoladę posiekać. Wyrośnięte ciasto krótko zagnieść, a następnie rozwałkować na posypanym mąka blacie na prostokąt o wymiarach 30x50 cm. Posmarować miękkim masłem (ja rozsmarowałam masło dłonią). Posypać 5 łyżkami cukru (użyłam brązowego- dałam jakieś 3 łyżki), rozłożyć owoce, posypać posiekana czekolada. Zaczynając od dłuższej strony zwinąć ciasto w rulon a następnie pokroić na ok. 16 kawałków grubości 3-4 cm.Piekarnik rozgrzać do temp. 190 st.. Tortownice o średnicy 28 cm (lub kwadratowa o dł. 28 cm) wysmarować masłem. Układać ślimaczki z ciasta ciasno w formie (przeciętą strona do dołu) i ponownie odstawić pod przykryciem do wyrośnięcia na ok. 30 min.Ja swoje ślimaczki postanowiłam upiec pojedynczo,pokroiłam w trochę szersze plastry,ułożyłam na blasze i nacisnęłam każdą przez środek drewnianą łopatką tak by boki lekko uniosły się.Wyrośnięte ciasto wstawić do piekarnika, piec ok.30 min.
Przygotować polewę: kwaśna śmietanę wymieszać na gładko z cukrem pudrem. Upieczone drożdżówki wyjąć z piekarnika, gorące polać przygotowana polewa. Odstawić do wystygnięcia. Myślę,że z tego ciasta można upiec drożdżówki dowolnego kształtu,ciasto jest elastyczne i fajnie się formuje,naprawdę polecam!





    sobota, 16 czerwca 2012

    Szybko i smacznie - ciasto ucierane z rabarbarem



    Bardzo szybkie ciacho,pyszne jeszcze ciepłe i równie smaczne na drugi dzień.Lubię takie ciasta - mało pracy,a efekt super.Polecam!




    CIASTO UCIERANE Z RABARBAREM


    1 szkl. cukru w tym opakowanie waniliowego
    2 małe jajka
    200 g masła w temp. pokojowej
    2 i 1/2 szkl. mąki
    2 łyżeczki proszku do pieczenia

    600 g rabarbaru lub truskawek,śliwek,agrestu,jabłek,malin
    3 łyżki cukru
    opakowanie cukru waniliowego
    1/2 łyżeczki cynamonu



    Jaja ucieramy z cukrem na puszystą masę, ucierając partiami dodajemy masło,a następnie mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia .Ucieramy do momentu , aż składniki się połączą .Umyty i obrany rabarbar kroimy na 1- 11/2 cm. kawałki i odstawiamy ,nie słodzimy jeszcze bo zacznie puszczać sok .Blaszkę do pieczenia ( ja użyłam tortownicy o średnicy 28 cm )należy wysmarować masłem i oprószyć bułką tartą.Podzielić ciasto na 2/3 i 1/3 - tak mniej więcej , może też być pół na pół .Rozłożyć (a przynajmniej się postarać ) 2/3 ciasta na dnie blaszki . Nie musi być bardzo równo. Pokrojony rabarbar  doprawić cukrem i cynamonem,wymieszać. Owoce rozłożyć na cieście i przykryć pozostałą częścią ciasta (ja posiłkowałam się łyżką).Ciasto nie musi dokładnie pokrywać owoców , w czasie pieczenia,gdy urośnie ładnie wypełni górę.Piec ok 40 min. w piekarniku nagrzanym do 190 st.Ostudzone posypać cukrem pudrem.
    Ja pomyliłam kolejność i najpierw utarłam masło z cukrem,potem lekko ubiłam jajka i dodałam do masła,ale ciastu to nie zaszkodziło i wyszło bez zakalca.Bardzo polecam na coś szybkiego do popołudniowej kawy,można wykorzystać różne owoce jak zapewnia Autorka,ja robiłam jeszcze z truskawkami i wyszło równie pysznie.





    wtorek, 12 czerwca 2012

    Botwinka wiosenno-letnia zupa



    Pyszna zupa,która zawsze otwiera sezon wiosenno-letni.U mnie podana ''po wiejsku'' - z ziemniaczkami okraszonymi boczkiem i cebulką.Kalorycznie,ale za to pysznie.





    BOTWINKA

    1-2 pęczki botwinki z buraczkami 
    1 butelka koncentratu barszczu czerwonego  
    koperek 
    kostka rosołowa warzywna 
    2 ząbki czosnku 
    1-2 łyżeczki octu winnego 
    liść laurowy,ziele angielskie 
    kwaśna śmietana 
     sól,pieprz,cukier,majeranek


    Ugotować wywar - ja robię na kości schabowej,dać listek i ziele oraz kostkę rosołową.Można również zrobić wywar bezmięsny,zupa jest równie pyszna. Kiedy wywar jest gotowy wrzucić pokrojone w kosteczkę buraczki,a po około 10 min gotowania dodać pokrojone listki i łodygi botwinki.Kiedy botwina jest miękka, wcisnąć czosnek i wlać koncentrat barszczu,podgrzać,ale nie gotować.Zupę przyprawić,dać ocet i posiekany koperek.Podawać z kleksem kwaśnej śmietany.Ja podaję do tego ziemniaki okraszone cebulką i boczkiem,można podać też z jajkiem na twardo.



    poniedziałek, 11 czerwca 2012

    Racuchy drożdżowe z przepisu Babci



    Racuchy,które robiła moja Babcia - smak i zapach wakacji w dzieciństwie.Uwielbiam je ,smażąc je zawsze powracają do mnie wspomnienia tego beztroskiego czasu.Chrupiące na zewnątrz,mięciutkie i puchate w środku,najpyszniejsze jak wszystko co gotowała Babcia...




    RACUCHY DROŻDŻOWE Z PRZEPISU BABCI

    5 dag drożdży  
    2 łyżki cukru 
    1 1/2 szkl ciepłego mleka 
    3 jajka 
    2 1/2 szkl mąki 
    cukier waniliowy 
    szczypta soli



    Drożdże rozetrzeć z łyżką cukru,wlać 1/2 szkl mleka i wsypać 1/2 szkl mąki,wymieszać i odstawić na 10min.Gdy zaczyn wyrośnie wbić jajka,dać resztę mąki,cukru i mleka,wsypać cukier waniliowy i sól.Dobrze wymieszać na gładkie ciasto o konsystencji gęstej śmietany (nie może być zbyt gęste bo racuchy nie będą puszyste i miękkie) ,można dodać trochę zsiadłego mleka lub kefiru i odstawić na 1godz.Gdy ciasto wyrośnie kłaść łyżką na gorący olej i smażyć racuchy,odsączyć z tłuszczu.Podawać z dżemem,konfiturą i śmietanką lub jogurtem naturalnym,albo po prostu posypane cukrem pudrem.Latem można podać z owocami całymi lub zmiksowanymi.



    sobota, 19 maja 2012

    Rustykalne drożdżówki



    Tak je ładnie nazwałam bo porosły jakieś takie,no mało kształtne poprostu.Ale za to pyszne niemożliwie.Z tego ciasta zimą robię ślimaczki z nadzieniem cynamonowym,a latem robię drożdżówki z owocami.Ciasto jest świeże i smaczne nawet na drugi dzień.Niestety nie wiem od kogo spisałam ten przepis,więc jeśli zajrzy tu przypadkiem autor przepisu proszę o wiadomość.




    DROŻDŻÓWKI Z NADZIENIEM SEROWO-BUDYNIOWYM

    ciasto-
    150ml letniego mleka
    50g stopionego masła
    50g cukru
    2 żółtka
    1 jajko
    16g cukru waniliowego
    1/2kg mąki
    7g suszonych drożdży
    duża szczypta soli





    Mąkę wymieszać z drożdżami,zrobić dołek,wbić jajko i żółtka roztrzepane z ciepłym mlekiem i masłem,wsypać oba cukry.Wyrobić gładkie i sprężyste ciasto,odstawić na 1h do wyrośnięcia.



    nadzienie-

    1,5szkl mleka

    2-3 łyżki cukru

    budyń waniliowy lub śmietankowy

    20dag mielonego twarogu

    rodzynki,skórka pomarańczowa

     
    Z mleka,cukru i budyniu ugotować budyń w/g przepisu na opakowaniu,ostudzić.Następnie utrzeć z twarożkiem i dać bakalie. Ciasto krótko wyrobić,rozwałkować na gr.1,5cm i dużą szklanką wyciąć 12-14 kół,ułożyć je na blasze i nałożyć na środku po łyżce nadzienia.Zostawić na ok.1h do wyrośnięcia.Piec ok.30min w 180st.C.Gotowe drożdżówki polukrować ,ale można też przed włożeniem do pieca posypać je kruszonką.



    sobota, 14 kwietnia 2012

    Łatwe ciasto jogurtowe



    Potrzebowałam szybko jakiegoś pysznego ciasta dla niespodziewanych gości i wpadł mi w oko ten przepis.Jak się okazało był strzałem w dziesiątkę,ciasto jest szybkie,proste i mega pyszne. Część upiekłam w keksówce,a resztę w małych foremkach babeczkowych i,, wystylizowałam" je wielkanocnie.Bardzo polecam!

    Żródło http://www.malacukierenka.pl/latwe-ciasto-jogurtowe.html





    ŁATWE CIASTO JOGURTOWE


    1 szkl jogurtu naturalnego 
    1 jajko 
    3/4 szkl cukru 
    1/3 łyżeczki aromatu śmietankowego (ja dałam migdałowy) 
    1/2 szkl oleju 
    2 szkl mąki 
    1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia 
    1 płaska łyżeczka sody 
    50g drobno pokrojonej czekolady gorzkiej (ja dałam dodatkowo skórkę pomarańczową)




    Mąkę ,proszek i sodę wymieszać.Do drugiej miski wsypać cukier,dać jajko,jogurt,olej i aromat i wymieszać mikserem na najniższych obrotach 30s.Do mokrych składników dać mąkę i krótko,ale dokładnie wymieszać łyżką.Dodać czekoladę i wymieszać.Ciasto przełożyć do natłuszczonej keksówki o wymiarach 25x12cm i piec ok.60min w 180 st.C.Posypać cukrem pudrem.Ja zakamuflowałam jeden kawałek ciasta i wyjęłam po trzech dniach od upieczenia i nadal było świeże i wilgotne.


    niedziela, 1 kwietnia 2012

    Letni tort na powitanie wiosny


    Bardzo smaczny tort - lekki,orzeżwiający i niesłodki,idealny na coraz cieplejsze dni.Jedyny mankament to to ,że można zjeść niepokojąco dużo kawałków tego słonecznego ciasta.Przepis z miesięcznika Ciasta na stół ,polecam!

     
    OWOCOWY TORT Z MASĄ CYTRYNOWĄ

    biszkopt-
    7-8 jajek
    1 szkl cukru
    1 szkl mąki
    1 łyżeczka proszku do pieczenia
    olejek cytrynowy
    skórka otarta z cytryny

    Jajka ubić z cukrem do białości,przesiać do nich mąkę z proszkiem i delikatnie wymieszać.Następnie dać kilka kropli olejku cytrynowego i skórkę z cytryny,przelać do tortownicy i piec ok.30min w 180 st C.Wystudzone ciasto przekroić na trzy części.

    masa cytrynowa-
    800ml wody
    4 łyżki cukru
    2 budynie śmietankowe
    galaretka cytrynowa
    kostka masła
    2 żółtka (nie dałam) 
    sok z 1 cytryny

    Zagotować 650ml wody z cukrem.W 150ml wody rozrobić budynie,dodać sok z cytryny , wymieszać i wlać do gotującej wody.Mieszając zagotować, następnie zdjąć z ognia i wsypać suchą galaretkę,mieszać,aż się rozpuści.Wystudzić.Masło utrzeć z żółtkami na puszystą masę,dodawać po łyżce masę i ucierać,aż powstanie gładka masa (będzie rzadka,ale po ścięciu wygląda jak ptasie mleczko).


    dodatkowo-
    300-400ml kremówki
    2 opak.śmietan-fixu
    2 łyżeczki cukru pudru
    brzoskwinie w puszce( lub ananasy czy mandarynki)

    Kremówkę ubić na sztywno z cukrem pudrem i śmietan-fixami.Owoce odsączyć i drobno pokroić.Krążki biszkoptowe nasączyć sokiem z owoców ,a następnie przekładać na przemian masą cytrynową i kremówką,nakładając pomiędzy owoce.Wierzch i boki posmarować wg uznania masą lub bitą śmietaną i udekorować.




    sobota, 24 marca 2012

    Czasoumilacze

      



    Pyszne małe co nieco,takie przy którym nie ma dużo pracy,a za to jest dużo przyjemności przy zajadaniu.
    Przepis z lutowo-marcowej Werandy Country







    MAŚLANE SERDUSZKA


    3 szkl mąki krupczatki lub tortowej 
    1/2 szkl cukru pudru 
    1 kostka masła zimnego 
    2 żółtka 
    2 torebki cukru waniliowego  
    2 łyżki kwaśnej śmietany 12% 
    1 łyżeczka proszku do pieczenia (w przepisie jest soda,ale według mnie pozostawia ,,piekący" posmak na języku)




    Mąkę przesiać,połączyć z cukrem pudrem i waniliowym i proszkiem ,dobrze wymieszać.Dorzucić masło i posiekać razem nożem,dać żółtka i śmietanę.Całość szybko zagnieść,zawinąć w folię spożywczą i chłodzić w lodówce 1,5h.Następnie wałkować ciasto na grubość 0,5mm i wycinać serduszka(lub inne kształty).Piec ok.15min w 180 st.C,posypać pudrem.Mi najlepiej smakowały na drugi dzień obficie posypane pudrem ponieważ ciasteczka nie są zbyt słodkie(według mnie oczywiście),a następnym razem zanurzę je w rozpuszczonej czekoladzie - myślę,że będzie pycha.

    poniedziałek, 19 marca 2012

    Pożegnanie zimy



    Dzisiaj jest taki piękny dzień,słońce przyjemnie grzeje ,w związku z tym wyciągnełam wiosenne obuwie i kolorowy szal i na pożegnanie zimy ugotowałam pyszną zupkę.Pomysł zaczerpnięty z Werandy Country,a zupa jest smaczna,syta i przyjemna dla oka,w sam raz na ostatnie(mam nadzieję) chłodniejsze wieczory.




    ZUPA GULASZOWA


    1/2 kg mielonego mięsa
    2 cebule
    3-4 ząbki czosnku
    3-4 ziemniaki
    150g pieczarek
    2 marchewki
    2 puszki pomidorów (dałam jedną i 2 czubate łyżki koncentratu,można dać też 1/2l soku pomidorowego) 
    ok.300ml bulionu
    puszka fasolki czerwonej
    2 garście mrożonego groszku
    po łyżeczce papryki czerwonej słodkiej i majeranku
    sól,pieprz,chilli,przyprawa do gulaszu.




    Cebule pokroić w krążki,czosnek wycisnąć.Ziemniaki pokroić w kostkę,marchewki w plastry,pieczarki na ćwiartki.Cebule i czosnek zezłocić na rozgrzanym oleju ,dodać mięso i dobrze wysmażyć.Dorzucić warzywa i smażyć ok.10 minut,mieszając.Dać pomidory,bulion i przyprawy,dusić ok.30-40min.W razie potrzeby dolać bulionu,na końcu wrzucić odsączoną fasolkę.Doprawić pikantnie i podawać posypaną natką ze świeżym chlebem.








    sobota, 10 marca 2012

    Przesilenie wiosenne



             Nobel dla tego kto wymyślił połączenie czekolady z pomarańczą.Uwielbiam!Dlatego,gdy znalazłam ten przepis wiedziałam,że muszę go wypróbować.Ciasteczka są pyszne,kruche i świetnie smakują z poranną kawą.Napewno jeszcze je upiekę,bo mają działanie terapeutyczne-świetnie sobie radzą z przesileniem wiosennym...
     Przepis z gazetki ''Ciasta za grosik'' ze stycznia 2012,trochę zmodyfikowany przeze mnie.






    CZEKOLADOWO-POMARAŃCZOWE CIASTECZKA



    15dag miękkiego masła lub margaryny
    10dag cukru
    2 żółtka (dałam 1 żółtko i 1 całe jajko)
    skórka otarta z dużej pomarańczy
    1 łyżka soku z pomarańczy
    2-4 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej (nie dodałam)
    1/4 tabliczki gorzkiej czekolady
    ok.25dag mąki
    szczypta soli
    kilka kropel aromatu pomarańczowego




    Masło utrzeć dodając cukier,sól i żółtka.Ucierać,aż powstanie biała masa.Dodać obie skórki,sok i aromat pomarańczowy,drobno posiekaną czekoladę i mąkę.Zagnieść elastyczne ciasto,w razie potrzeby dosypać mąki,uformować kulę,zawinąć w folię i chłodzić 2godz.Następnie rozwałkować na grubość 5-7mm i wykrajać dowolne kształty ciasteczek.Piec 10-12min w temp.180stC.Ja swoje polałam lukrem z soku pomarańczowego i cukru pudru,ale można też użyć roztopionej czekolady lub po prostu posypać cukrem pudrem.













    poniedziałek, 5 marca 2012

    Aby tradycji...- schabowy Maćka Kuronia



    Właściwie,żeby było w 100% tradycyjnie niedzielnie powinien być jeszcze rosół, ale zapału starczyło tylko na schabowe - ale za to jakie! Zamarynowane dzień wcześniej są kruche i aromatyczne,naprawdę smaczne. Z przepisu nieodżałowanego Maćka Kuronia.


    SCHABOWY MAĆKA KURONIA 


    1 kg schabu najlepiej z kością
    1-2 jajka
    4 ząbki czosnku
    1 łyżeczka majeranku
    250 ml mleka
    sól,pieprz - do smaku


    Mięso pokroić na kotlety,rozbić.Sól utrzeć z zmiażdżonym czosnkiem,majerankiem i pieprzem i taką pastą smarować kotlety.Przełożyć do szklanego lub kamiennego naczynia i zalać mlekiem.Pozostawić w zalewie 24h.Następnie mięso odsączyć a do mleka wbić jajko i roztrzepać.Kotlety panierujemy najpierw w mące,potem w mleku z jajkiem a na końcu w bułce tartej.Smażyć na rozgrzanym oleju,a jeszcze lepiej smalcu.

    sobota, 3 marca 2012

    Prościej się nie da - murzynek




         Jako,że w perspektywie niedziela to musi być'' kuch'' do kawy jak mawiała moja babcia.Nie mam dzisiaj czasu więc robię ciasto najprostsze i znane wszystkim-murzynka.Pyszne,czekoladowe i wilgotne zawsze smakuje i nie wymaga dużego nakładu pracy.To przepis z zeszytu mojej mamy,a więc najlepszy!







    MURZYNEK MOJEJ MAMY

    1 kostka margaryny
    1 szkl cukru
    1 1/2 szkl mąki (w tym kopiasta łyżka mąki ziemniaczanej - nada wilgotności)
    3 łyżki kakao
    1/2 szkl wody
    4 jajka
    2 łyżeczki proszku do pieczenia


    Margarynę,cukier,wodę i kakao rozpuścić na wolnym ogniu,przestudzić i odlać ok pół szklanki na polewę. Do reszty dodać 4 żółtka i wymieszać,następnie dodać mąkę wymieszaną z proszkiem,dobrze utrzeć.Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli i na końcu delikatnie wmieszać do czekoladowej masy.Przelać do natłuszczonej formy i piec ok.45min w 180 st.C.Ostudzone ciasto polać odłożoną polewą.
    Czasami do topiącej się masy czekoladowej dodaję 4-5 kostek czekolady,masa jest wtedy jeszcze pyszniejsza.