W życiu nie piekłam makowej strucli,zawsze mnie to zadanie przerastało.Poszukując inspiracji na nadchodzące święta znalazłam ten przepis, obejrzałam zdjęcia i po prostu musiałam spróbować upiec to cudo.Co prawda mój makowiec nie jest tak piękny jak u Komarki,ale zapewniam,że smakowity,wilgotny i pachnący świętami.Trzeba tylko uważać by nie rozwałkować zbyt cienko ciasta,ja tak zrobiłam i w niektórych miejscach w cieście powstał mały zakalec (moja masa makowa była dość wilgotna).Najważniejsze,że nie miało to wpływu na smak tego wypieku i na pewno znajdzie się na bożonarodzeniowym stole w tym roku.Bardzo polecam! Przepis z tego bloga
STRUCLA MAKOWA KRUCHO-DROŻDŻOWA
(przepis na jedną struclę)
250 g mąki 25 g świeżych drożdży 70 g cukru pudru 70 g zimnego masła 1 jajko 2 żółtka 1/4 szklanki kwaśnej, gęstej śmietany 1 łyżeczka cukru waniliowego 1 łyżeczka skórki otartej z cytryny szczypta soli
Mąkę przesiać na stolnicę, wymieszać z solą i posiekać razem z masłem. Drożdże rozetrzeć z łyżką cukru i dodać do mąki razem z jajkiem i żółtkami, śmietaną, cukrem, cukrem waniliowym i skórką cytrynową. Wszystko wymieszać i szybko zagnieść ciasto (jeżeli jest zbyt rzadkie, dodać odrobinę mąki, jeżeli za gęste - trochę śmietany). Uformować kulę, owinąć folią aluminiową i schłodzić w lodówce przez około 30 minut.Ciasto rozwałkować na oprószonej mąką stolnicy na kształt prostokąta. Ciasto posmarować roztrzepanym białkiem i nałożyć masę makową, zostawiając ok. 2 cm wolnej przestrzeni na brzegach i zwinąć ciasno w rulon, podwijając brzegi do środka, aby zamknąć struclę.Uformowaną struclę przełożyć do formy keksowej, wyłożonej pergaminem i zostawić do wyrośnięcia. Wyrośnięte ciasto posmarować roztrzepanym jajkiem i włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Piec 40-50 minut (do suchego patyczka).Ostudzoną struclę polukrować.
Masa makowa: (proporcja na 2 strucle)
500 g maku ok. 1/2 litra mleka 200 g cukru 3 łyżki miodu 60 g masła 2 białka 30 g blanszowanych, posiekanych migdałów 30 g rodzynków 30 g skórki pomarańczowej 1 łyżeczka rumu (opcjonalnie)
Mak opłukać i sparzyć wrzącą wodą (najlepiej zrobić to wieczorem, dzień przed planowanym przygotowywaniem makowców). Odcedzić wodę, po czym mak zalać mlekiem w garnku i gotować na wolnym ogniu około 15 minut. Odcedzić i dobrze odcisnąć mak (najlepiej przez tetrową lub bawełnianą ściereczkę), po czym zmielić dwu lub trzykrotnie.Masło stopić. Zmielony mak przełożyć do garnka lub głębokiej patelni. Dodać stopione masło, miód, cukier oraz bakalie i smażyć na wolnym ogniu około 10 minut, ciągle mieszając. Masę ostudzić i wymieszać z rumem.Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli i delikatnie wymieszać z zimną masą makową.
Dzisiaj pyszne i do tego śliczne serduszka z orzechowym nadzieniem.Ciasto jest przyjemne do formowania,a po upieczeniu mięciutkie i pachnące orzechami.Wyśmienite do porannej kawy i popołudniowej herbaty.Przepis z tego bloga,a oryginał i dokładny instruktaż formowania serduszek u Doroty.
na nadzienie: 200g zmielonych orzechów włoskich lub pekan 80g śmietanki kremówki 100g jasnego brązowego cukru
ponadto: 1 jajko do posmarowania wierzchu bułek
uwaga: wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej!
Zrobić rozczyn: drożdże rozkruszyć, posypać cukrem i wymieszać.Wsypać mąkę i wlać ciepłe mleko. Dobrze wymieszać i przykryć ściereczką, odstawić w ciepłe miejsce na jakieś 15 minut, aż drożdże "ruszą".Po tym czasie przesiać mąkę do miski, zrobić wgłębienie, dodać tam resztę składników i rozczyn z drożdży. Wymieszać i na końcu dać ostudzone masło. Wyrabiać,aż ciasto będzie gładkie i sprężyste. Zostawić ciasto do wyrośnięcia na 1,5-2 godziny (do podwojenia objętości) przykryte ściereczką i w ciepłym miejscu.Przygotować nadzienie wymieszać zmielone orzechy, kremówkę i cukier na jednolitą masę. Wyrośnięte ciasto jeszcze raz krótko wyrobić, podzielić na 3 części, następnie każdą z nich również na 3, tak powstanie 9 bułek. Każdą z nich wałkować cienko,posmarować nadzieniem i zwinąć jak naleśnik.Następnie naleśnik złożyć na pół i nożem przeciąć go w połowie, pozostawiając nieprzecięte 2cm od góry. Wywinąć na bok rozcięte części, tak aby uzyskać kształt serca.Serduszka ułożyć na blasze wyłożonej pergaminem w sporych odległościach bo mocno rosną,posmarować rozkłóconym jajkiem i odstawić na 30 min by podrosły.Piec ok.20min w 180st.C,aż będą apetycznie rumiane.
Bardzo proste i smaczne ciasteczka,w sam raz na długie jesienne wieczory.Przyjemnie chrupiące i kruche uprzyjemnią popołudniową kawę lub herbatę,gdy za oknem szaruga. Przepis siostry Anieli z programu ,, Anielskie smaki".
CIASTKA Z MASZYNKI SIOSTRY ANIELI
1/2 kg mąki poznańskiej lub wrocławskiej (nie tortowej) 2 żółtka 1 jajko 20 dag masła 20 dag cukru pudru 1 łyżeczka proszku do pieczenia Ze składników zagnieść krótko ciasto, nie wyrabiać,tylko tyle by składniki połączyły się.Ciasto schłodzić 1h w lodówce,a następnie kręcić przez maszynkę do mięsa z odpowiednią przystawką.Układać na blasze wyłożonej pergaminem i piec ok.20 min w temp.190st.C.Ponieważ nie mam tych specjalnych przystawek do maszynki użyłam pistoletu do wyciskania ciasteczek,jakoś poszło,ale ni cholery nie zrozumiem działania tego wynalazku chyba nigdy.